Zaplątana

Nowe opowiadanie - Zaplątana

Jestem.. W sumie to tak naprawdę sama nie wiem kim jestem. Na pewno kimś... ale jeszcze nie doszłam do momentu, w którym wiem...

Ale w skrócie... Mam na imię Mia, chociaż sąsiedzi nazywają mnie dziwną dziewczynką z huśtawką na balkonie... można i tak.. trochę zabawne. Chodzę do drugiej klasy liceum, w najlepszej szkole w mieście. Jednak uważam, że nie pasuję tam zupełnie. Prawie puste korytarze, klasy jednak pełne. Dziwne środowisko. 

Większość poszła tam nie ze względu na swoje zdolności, oceny albo chociaż pasję - poszli tam z innego powodu. Kasa. Praktycznie każdy ją tam ma.

Irytujące jak bardzo może ludziom na niej zależeć. Zwykły papier z kilkoma znakami, a odkrywa tak ważną rolę w życiu człowieka.

Mieszkam dość blisko szkoły, 10 minut drogi i jestem na miejscu. Uczę się średnio, mam w miarę dobre oceny. Jedyne co nie pasuję mi w moim życiu to samotność. Nie mam przyjaciół, ani koleżanek. 

Od zawsze tak było.. Większość mnie wyśmiewała - ' Mia żmija '. Nie było to dla mnie zabawne, tylko... strasznie przykre. Jak można robić komuś coś takiego? Nie rozumiem tego. Nigdy nie rozumiałam.

Rodzeństwa nie posiadam... To znaczy, mam starszego brata, ale rodzice nie chcą go znać.. A właśnie..rodzice.

Moja mama nazywa się Isabell. Jest profesorem, wykłada na uniwersytecie muzycznym. Ojciec, Jayden to rektor uniwerku, na którym wykłada moja matka. Praktycznie cały czas nie ma ich w domu, więc mogę robić to co mi się żywnie podoba.

Najczęściej spędzam czas na dywanie czytając lub na balkonie, gdzie jest huśtawka.. Bardzo często siedzę tam wieczorami. Te piękne powietrze, mmm.

_______

I jak się podoba?


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz